Krystyna Galimowska

 

 

 

W labiryncie Uczuc


 

 

 

2012, Tb, 102 S., Gedichte in poln. Sprache, zahlr. Illustrationen, ISBN 978-3-89626-847-1, 13,80 EUR

 

=> Lieferanfrage

   Zurück zur letzten Seite                    Zur Startseite des Verlages

 

Inhalt

 

To, co piszę nie nazywam poezją, lecz po prostu życiem . „Labirynt uczuć” to śmiech i łzy, troska i wiara. Obawy, które nurtują każdego z nas....Ileż potrzeba, aby zniszczyć życie?Rozterka, jak wirus w twój umysł się wdziera,jak złodziej, który przychodzi skrycie,strach i zwątpienie rozsądek zabiera.Ileż potrzeba, by na dno się stoczyćpragnąc, jak najszybciej przerwać duszy męki,cierpienie serca stłumić i zamroczyć,ugasić głos sumienia i swe lęki?

 

 

O autorce

Krystyna Galimowska-Olejniczak – urodzona w Świebodzinie,  przygodę z poezją rozpoczęła w Ogólniaku.

Spod jej pióra wychodziły wtedy wiersze i teksty piosenek. Niektóre były wykorzystywane do kabaretu. Teksty publikowane na łamach miesięcznika „Synkopa” wzbudzały duże zainteresowanie i przyczyniły się do współpracy z kilkoma grupami muzycznymi.

Los sprawił, że pod koniec lat osiemdziesiątych osiadła w Berlinie. Pod koniec 2002 roku zaczęła ponownie intensywniej pisać poruszając różne bulwersujące tematy. Uważa, że całe życie, przyroda, wszechświat są nacechowane rytmem. Dlatego preferuje w wierszach rytm i rym.

 

 

 

Inhalt

W miłości, nadziei, rozterce, tęsknocie, rozczarowaniu, bólu      7

 

Czarodziejka                                                             9

Tęsknota                                                                  12

On i ona                                                                   14

Znowu                                                                     16

Imaginacja                                                               18

Ty nie wiesz                                                            20

Dozgonna miłość                                                      21

Kiedy się spotkamy                                                  22

Preludium                                                                24

 

W cierpieniu, zwątpieniu, żalu, załamaniu, zagubieniu, ufności, pokrzepieniu      27

 

Dwunasty tydzień                                                     29

Żałuję                                                                      32

Życie to...                                                                33

Ileż potrzeba                                                            34

Alzheimerka                                                            36

Rozmowa z duszą                                                   38

Do matki                                                                 40

Dziedzictwo                                                            42

Nazajutrz                                                                44

Do Najbliższych                                                      46

Pokrzepienie                                                           48

Dom                                                                      50

Notatka                                                                  52

 

 

W niezadowoleniu, refleksji, ironii, uniesieniu, sarkaźmie                   55

 

Bajka o wędkarzu i rybce                                        57

Rada dla sąsiadki                                                    59

Czułość                                                                 60

Braterska pogawędka                                              62

Myszka                                                                 66

Lotnik                                                                   69

Piwosz                                                                  72

Sposób na życie                                                     74

Uczciwość i Cwaniactwo                                        76

Bajka dla dorosłych                                                80

Berlińskie Targowisko (1991)                                  84

Głupota                                                                 88

 

 

W zadumie...                                                        91

 

S.Y.S                                                                    93

Modlitwa                                                               98

Kartka                                                                   99

 

Podziękowanie                                                     101

O autorce                                                            102

 

 

 

 

 

Leseprobe

 

 

Czarodziejka

 

Kiedy słońce się za chmurą skrywa,

kiedy strug warkocze plecie deszcz,

w liściach drzew faluje wiatru grzywa,

w moim domu czarodziejka jest.

 

Kiedy grzmot zwiastuje przyjście burzy,

kiedy pech nieznośnie ze mnie drwi,

czarodziejka cudem dzień rozchmurza,

świat się zmienia, gdy otwieram drzwi.

 

Krople dżdżu zamienia w pereł setki,

mokrą szosę w srebrną, lśniącą toń,

ścięty stresem dnia staję się lekki,

czując obok najwspanialszą dłoń.

 

Wszystkie kąty blasku nabierają,

troski mają zabroniony wjazd,

na drwach iskry Beethovena grają,

zdobiąc sufit milionami gwiazd.

 

W twych ramionach czuję słodkie drżenie,

razem z tobą jestem ponad dniem,

w siódmym niebie chłonę upojenie,

opleciony cudem cudów...

                                       ...kocham cię. 

 

 

 

 

On i ona

 

Szczęście w nich zakwitło,

                                  w końcu się pobrali

zakochani w sobie, na ślubnym kobiercu

do grobowej deski miłość przysięgali

                                  serce przy sercu.

 

Minął rok, maj oblał ziemię

                                  pięknym kwieciem

na jej twarzy smutek malował pejzaże

on chciał się odprężyć nie w domu, lecz w świecie,

                                  bladły miraże.

 

W  krzątaninie  życia,

                                  dziecinnego wrzasku

przy spotkaniu spojrzeń, od słowa do słowa

miłość próbowała wyrwać się z potrzasku

                                  kłótnia gotowa.

 

On  miał  swoje  zdanie,

                                  ona racje swoje

równi gladiatorom w bojowym rynsztunku

słowem, jak miecz ostrym ranili oboje

                                  brakło szacunku.

 

Nie  było  zwycięzcy,

                                  orkiestra nie grała

zabili uczucie, które w sercach żyło

on odszedł, a ona ze łzami pytała:

                                  – po co to było?

 

 

Znowu

 

Za oknem ciemna noc

a ja leżę znowu sam

wyrzutów w sercu mnóstwo mam

choć wiem, że stało się to wbrew mej woli.

Ostatnia wyschła łza

odbiłem wreszcie się od dna

zapomnieć jednak nie mam sił

ty wszędzie w moich myślach – znowu boli.

 

Przepraszam – wiem, zraniłem cię

przepraszam – to się nie powtórzy, nie

przepraszam – po nocach mi się śnisz

przepraszam i proszę wybacz....

 

Znów nowy wstaje dzień

wyjaśnić wszystko pragnę ci

znów stoję obok twoich drzwi

brak tchu i świat wiruje dookoła.

Pustka ogarnia mnie

w nawale myśli gubię się

zapukać chcę, odwagi brak

choć moje serce znowu głośno woła.

 

Przepraszam – chcę znów przy tobie być

przepraszam – już dłużej tak nie mogę żyć

przepraszam –  błagam – wybacz mi

przepraszam – otwórz serce, otwórz drzwi!

 

 

 

 

   Zurück zur letzten Seite                    Zur Startseite des Verlages